[Po pierwszym odsłuchu...] #19

Kiedy kilkakrotnie usłyszałem w radiu piosenkę "Lustro" Patrycji i Grzegorza Markowskich, postanowiłem zapoznać się z całością materiału, a więc płytą zatytułowaną "Droga". Ku mojemu zdumieniu, większość piosenek zawartych na krążku ma bluesowy charakter. W utworze "Na szczycie" udział ma także grupa Sound’n’Grace i trzeba przyznać, że takie połączenie jest idealne. Trochę gitarowego, funkowego klimatu wraz z popową łagodnością ciekawie się komponuje. Melodia zwrotki mocno skojarzyła mi się z "To jest tylko rock'n'roll", jednak w muzyce podobieństwa są nieuniknione. "Aż po horyzont" to kolejny energetyczny kawałek wpadający w ucho. Idealnie współgrają zadziorne głosy Markowskich i to jest też zaleta całej płyty. Trochę wyciszenia i refleksji mamy w następnym utworze "Droga". Natomiast "Pan pożarów i Pani burz" to już numer skoczny i bluesowy, choć niezbyt ociężały. Interesujące partie saksofonu mamy w kompozycji "Kontrablues", sam kawałek jest dość tajemniczy. Utwór "Lustro" promujący album zdecydowanie wyróżnia się na tle prezentowanych na krążku utworów. Jest bardzo głęboki i refleksyjny, a charakter ma bardziej pop-rockowy, w odróżnieniu do większości kompozycji skłaniających się w stronę funku czy blues-rocka. "Lustro" to niezwykła opowieść o relacji ojca z córką. Na podstawie tego niezwykle emocjonalnego utworu słychać, że jest ona bardzo głęboka. Kawałek mistrzowsko zrealizowany i ukłon w stronę wokalistów, których duet rewelacyjnie sprawdza się zarówno w mocnych, gitarowych kompozycjach jak i tych refleksyjnych. Jednym z moich faworytów jest także "Déjà vu", mający rockowy i przebojowy charakter. Moim ulubionym elementem jest zadziorny, wykrzyczany refren.

Fantastyczną płytę nagrały dwa potężne rockowe głosy. Słychać, że ojciec z córką są ze sobą bardzo zżyci - tak prywatnie jak i muzycznie. Wydawnictwa słucha się wyśmienicie, a Markowscy po raz kolejny udowadniają, że mają niebywały talent oraz liczne pomysły.

Komentarze